Nasza strona internetowa wykorzystuje pliki cookie, aby ulepszyć i spersonalizować Twoje doświadczenia oraz wyświetlać reklamy (jeśli występują). Nasza strona internetowa może również zawierać pliki cookie stron trzecich, takich jak Google Adsense, Google Analytics, Youtube. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności. Kliknij przycisk, aby zapoznać się z naszą Polityką Prywatności.

EPR i recykling żyłek wędkarskich. Europa szuka wspólnego modelu

Europejskie wędkarstwo stoi dziś przed pytaniem, które jeszcze kilka lat temu brzmiałoby egzotycznie: co dalej z zużytą żyłką, plecionką, szpulą? I kto powinien za to zapłacić?

EFTTA rozpoczęła właśnie badanie dotyczące funkcjonowania systemów EPR – rozszerzonej odpowiedzialności producenta – w kontekście sprzętu wędkarskiego. Chodzi przede wszystkim o żyłki, plecionki i elementy, które po sezonie trafiają do kosza… albo, co gorsza, zostają nad wodą.

Obowiązek jest. Ale jak z praktyką?

EPR dla sprzętu wędkarskiego wynika z prawa unijnego. Problem w tym, że jego wdrożenie różni się w zależności od kraju. W jednych państwach system działa w oparciu o struktury rządowe, w innych dopiero raczkuje. Dla branży – producentów, importerów, sklepów – to często gąszcz przepisów i kosztów, które trudno porównać.

EFTTA chce to uporządkować. Ankieta dotyczy:

  • aktualnych modeli wdrażania EPR,

  • praktyk zbiórki zużytego sprzętu,

  • kosztów systemu,

  • rzeczywistego miejsca, do którego trafia odzyskana żyłka czy szpula,

  • opinii o potencjalnych programach recyklingu żyłek.

Organizacja podkreśla, że nie trzeba być ekspertem od prawa odpadowego. Liczy się praktyka i doświadczenie z rynku.

Brytyjski przykład: ANLRS

Inicjatywę wspiera Anglers National Line Recycling Scheme (ANLRS) – brytyjski program recyklingu żyłek. Podczas szczytu branżowego w Berlinie przedstawiciele organizacji zaprezentowali model funkcjonujący w Wielkiej Brytanii.

W ich ocenie system nie tylko ogranicza ilość odpadów, ale też buduje pozytywny wizerunek wędkarzy w przestrzeni publicznej. Recykling żyłek przestaje być niszową inicjatywą, a staje się elementem odpowiedzialnego wędkarstwa.

Co ciekawe, sami Brytyjczycy przyznają, że Europa w zakresie EPR często wyprzedza ich regulacyjnie. Mimo to widzą przestrzeń dla oddolnych, branżowych systemów uzupełniających oficjalne mechanizmy państwowe.

Kto zapłaci i gdzie trafi odpad?

To pytania, które wracają jak bumerang. Koszty EPR – w zależności od kraju – mogą być istotnym obciążeniem dla firm. Branża chce wiedzieć:

  • ile realnie kosztuje odzysk żyłki?

  • czy materiał faktycznie trafia do recyklingu?

  • czy jest ponownie wykorzystywany w produkcji?

  • czy system działa efektywnie, czy tylko formalnie?

Dla środowiska wędkarskiego to nie są abstrakcyjne kwestie. Nad wodą wciąż można znaleźć porzucone żyłki, które stanowią zagrożenie dla ptaków i ryb. Jeśli EPR ma mieć sens, musi przekładać się na realne efekty ekologiczne.

Europa szuka wspólnego obrazu

Ankieta EFTTA ma pomóc zbudować mapę sytuacji w całej Europie. Zebrane dane mają wzmocnić argumenty organizacji w rozmowach na poziomie unijnym.

To ważne także dla takich inicjatyw jak Radio Gozdawa – bo temat dotyka bezpośrednio środowiska wędkarskiego. Wędkarstwo coraz częściej mierzy się z pytaniem o odpowiedzialność: nie tylko za rybostan, ale i za ślad środowiskowy całej branży.

Czy powstanie europejski, spójny system recyklingu żyłek?
A może każdy kraj pójdzie swoją drogą?

Jedno jest pewne: temat nie zniknie. I dobrze.

Ankiet dla wędkarzy – Wejdzi i wypełnij

By Redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy